Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
mysirka

Większość mężczyzn, z którymi pracuję skarży się, że robią wszystko, aby zadowolić swoje żony, ale bez względu na to, co oraz ile zrobią, nie są w stanie uszczęśliwić drugiej strony. Ich żony z kolei twierdzą, że mężom na nich nie zależy, że ich mężowie myślą tylko o sobie. I być może w rezultacie tak się dzieje, bo jeśli mąż stara się ile może a wciąż nie udaje mu się uszczęśliwić żony, dochodzi do wniosku, że starania nie mają sensu. Jeśli bez względu na to ile zrobi i tak jest oskarżany o egoizm i brak zainteresowania, to lepiej, żeby nic nie robił, przynajmniej będzie wiedział, za co dostaje po głowie….

Kobiety często uważają, że jeśli poproszą męża, żeby kupował im raz w miesiącu kwiaty, to te kwiaty będą wymuszone, a sztucznych gestów nie chcą. Rozumiem. Ale zauważmy, że naprawdę niewielu mężczyzn miało szczęście otrzymać od rodziców właściwe wzorce męża i żony. Większość mężczyzn nie ma pojęcia, jak powinni się zachowywać, bo ich rodzice im tego nie pokazali.

Mamy więc wybór: albo rezygnujemy z komunikowania mężom naszych potrzeb, ale wtedy rezygnujemy również z oczekiwań względem nich (NIE DOMYŚLĄ SIĘ, NIE MA TAKIEJ SZANSY!) albo zdobywamy się na odwagę jasno komunikować swoje potrzeby i czerpać z tego satysfakcję.

http://www.psychologiakobiety.pl/

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl